Przegląd tygodnia | 27 kwietnia –2 maja
Pomagamy przedsiębiorcom lokować kapitał w nieruchomości bezpiecznie i bez straty czasu. Nasza analiza, którą znajdziesz poniżej, skupia się wyłącznie na wydarzeniach, które mają bezpośredni wpływ na potencjał zysku pasywnego, zwrot z inwestycji (ROI) oraz długoterminowy wzrost wartości majątku.
Spis treści:
- Wielki kapitał z Niemiec mocno stawia na polski wynajem
- Zakup mieszkania staje się towarem luksusowym
- Koniec marzeń o tanim budowaniu
- Bezpieczeństwo nowym parametrem wartości nieruchomości
Wielki kapitał z Niemiec mocno stawia na polski wynajem
Niemieckie firmy, takie jak hamburski gigant TAG Immobilien, coraz śmielej poczynają sobie na naszym rynku. Mimo napiętej sytuacji politycznej i bliskości wojny na Ukrainie, zachodni inwestorzy planują dalszą ekspansję, a nawet wejście na warszawską giełdę. Obecnie TAG zarządza już portfelem 3,5 tys. nowoczesnych lokali w Polsce i chce ten wynik szybko poprawić.
Wniosek: Skoro profesjonalne fundusze z miliardowym kapitałem inwestują u nas długofalowo, ignorując ryzyko geopolityczne, to sygnał, że fundamenty polskiego rynku najmu są bardzo silne. Nie daj się ponieść emocjom związanym z sytuacją za wschodnią granicą. Skup się na długoterminowym budowaniu portfela. Skoro duzi gracze kupują teraz, to znaczy, że Polska wciąż jest jednym z najbardziej perspektywicznych rynków w Europie.
(Źródło: bankier.pl)
Zakup mieszkania staje się towarem luksusowym
Najnowsze dane pokazują, że dostępność mieszkań w Polsce drastycznie spada. W Warszawie za przeciętną pensję kupisz zaledwie 0,59 mkw. lokalu. Choć zarobki rosną, ceny nieruchomości uciekają jeszcze szybciej, szczególnie w segmencie premium. Nawet tam, gdzie rynek się stabilizuje, siła nabywcza Polaków systematycznie maleje.
Wniosek: To zjawisko bezpośrednio napędza rynek najmu. Skoro ludzi nie stać na własne „M”, stają się Twoimi długoletnimi najemcami. Zmienia się też styl życia – mobilni pracownicy coraz częściej wolą elastyczność, jaką daje wynajem, zamiast wiązania się kredytem na 30 lat.
(Źródło: money.pl)
Koniec marzeń o tanim budowaniu
Koszty budowy mieszkań w Warszawie podwoiły się w ciągu ostatniej dekady, przekraczając 8 tys. zł za mkw. samej budowy. Deweloperzy zmagają się z rosnącymi cenami materiałów, energii i robocizny. W efekcie średnie ceny ofertowe w największych miastach przekroczyły już 15 tys. zł za mkw. Zapomnij o dużych spadkach cen nieruchomości w najbliższym czasie. Deweloperzy po prostu nie mają z czego schodzić, bo koszt wytworzenia lokalu jest zbyt wysoki. Każda nowa inwestycja będzie droższa od poprzedniej.
Wniosek: Czekanie na pęknięcie bańki może Cię sporo kosztować w postaci utraconych korzyści. Jeśli masz wolny kapitał, lepiej ulokować go teraz w gotowe lub będące w budowie nieruchomości, bo presja kosztowa u deweloperów będzie tylko windować ceny w górę.
(Źródło: businessinsider.pl)
Bezpieczeństwo nowym parametrem wartości nieruchomości
W życie weszły przepisy o ochronie ludności, które nakładają na deweloperów nowe obowiązki dotyczące budowy schronów i miejsc schronienia. Polska zaczyna wdrażać model fiński, gdzie schrony są przestrzeniami „podwójnego zastosowania” – na co dzień służą jako parkingi podziemne, magazyny czy siłownie. Schron w budynku przestaje być tylko kosztem, a zaczyna pracować na wartość nieruchomości. W Finlandii taki obiekt podnosi koszt inwestycji o zaledwie kilka procent, a w cyklu życia budynku zwraca się wielokrotnie dzięki dodatkowym funkcjom. Bezpieczeństwo staje się realnym czynnikiem, który klienci biorą pod uwagę przy wyborze lokalu.
Wniosek: Zwracaj uwagę na nowoczesne inwestycje, które już teraz uwzględniają standardy bezpieczeństwa i funkcje dual-use. Takie nieruchomości będą w przyszłości łatwiejsze do wynajęcia i droższe przy ewentualnej odsprzedaży, bo bezpieczeństwo staje się trwałą potrzebą społeczną.
(Źródło: bankier.pl)